Do wstrząsających scen doszło w nocy z soboty na niedzielę w Toruniu. Jak ustalili policjanci, około godz. 3:00 w nocy sprawca wszedł do jednego z mieszkań na Starówce. Zastał tam śpiącego 36-letniego mężczyznę. 29-latek uderzał swoją ofiarę ostrym narzędziem, a potem uciekł.

- Pokrzywdzony z licznymi obrażeniami od razu trafił do jednego z toruńskich szpitali - informuje Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Kryminalnie po otrzymaniu informacji o tym zdarzeniu do razu ruszyli do działania. Odnalezienie 29-latka nie było jednak proste. Dzięki zebranym informacjom mundurowi ustalili, że może ukrywać się w innym mieście. Trop prowadził do Włocławka.

- Oprócz 29-latka podejrzewanego o usiłowanie zabójstwa policjanci zatrzymali jeszcze cztery kolejne osoby w wieku od 25 do 47 lat. W środę kryminalni doprowadzili pięciu zatrzymanych do Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum Zachód - podkreśla Wioletta Dąbrowska.

29-latek został aresztowany. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa 36-letniego mieszkańca Torunia. Jeśli sąd nie będzie dla niego łaskawy, to może spędzić w więzieniu resztę swojego życia.

Policjanci informują nas także, że do aresztu trafił 25-latek, który pomagał w ukrywaniu podejrzanego. Z kolei 27-letnia kobieta będzie musiała w najbliższym czasie meldować się na komisariacie. Na pozostałych zatrzymanych nie nałożono środków zapobiegawczych.