Fatalny okres kierowców na drogach w Toruniu i okolicach rozpoczął się w poniedziałek. Około godz. 14:15 do groźnego zdarzenia doszło na ul. Wchodniej - zderzyły się tam ze sobą dwa samochody osobowe. Niecałe trzy godziny później policja wezwana została na drogę ekspresową S-10. Na wysokości Torunia auto z niewyjaśnionych przyczyn zjechało z drogi i wjechało do przydrożnego rowu.

Później było jeszcze gorzej. W wtorek mieliśmy serię porannych kolizji. Do poważnych stłuczek doszło na ul. Lubickiej i Rydygiera na Rubinkowie oraz na ul. Żwirki i Wigury.Bez wątpienia jednak najgroźniejsza była sytuacja z Browiny (powiat toruński).

Tam we wtorkowe popołudnie (19 października, ok. godz. 14:15) na drodze krajowej nr 91 ciężarówka zderzyła się tam z osobówką. Na szczęście, udało się uniknąć tragedii. Kierowca, który poprzez nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu doprowadził do kolizji otrzymał mandat i punkty karne. W działaniach uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej.

Policja ponawia apel do kierowców o ostrożną i uważną jazdę.\ Nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, a także zbyt szybka jazda to najczęstsze przyczyny wypadków drogowych - przypomina asp. Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.