Do 2003 roku na ulicach Torunia z niewielkimi wyjątkami jeździły tylko Jelcze. Później stopniowo Miejski Zakład Komunikacji rosła liczba nowych MAN-ów i Solarisów.

Teraz MZK informuje, że dni Jelczy są już policzone. Stanie się tak ze względu na kolejne umowy podpisane przez miejskiego przewoźnika. Tym razem chodzi o cztery autobusy miejskie zasilane olejem napędowym. Pojazdy wyprodukuje firma Solaris.

- Naszych autobusów w Toruniu jest niemal 80. Jestem przekonany, że pasażerowie i mieszkańcy Torunia będą zadowoleni i usatysfakcjonowani z czterech doskonale wyposażonych dieslowskich autobusów spełniających normę EURO 6 - zapewnia Jakub Zakrzewski, przedstawiciel firmy Solaris.

Pojazdy będą przystosowane dla osób niepełnosprawnych, niskopodłogowe, wyposażone m.in. w system cyfrowego monitoringu wizyjnego przedziału pasażerskiego i kabiny kierowcy, automat do sprzedaży biletów, klimatyzację, WIFI, ładowarki USB oraz system detekcji i gaszenia pożaru komory silnika.

Zakup nowego taboru pozwoli na częściowe wycofanie Jelczy z dalszej eksploatacji. Całkowicie planuje się je wycofać po dostawie nowych diesli, na które właśnie podpisano umowę oraz autobusów elektrycznych, które przyjadą do Torunia w 2022 roku.

MZK zostawi przy sobie tylko retro Jelcza o numerze bocznym 413, którego można wypożyczać.