W październiku zeszłego roku na stacji paliw w miejscowości Browina w powiecie toruńskim doszło do zasadzki z udziałem nieumundurowanych funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Na miejsce wezwana została także policja, która zatrzymała dwóch mężczyzn - 46-letniego Miroslawa A., a także 36-letniego Tomasza K.

Znaleziono przy nich m.in. broń palną, amunicję, a także narkotyki. Zabezpieczono 117 różowych tabletek z wizerunkiem trupiej czaszki i napisem "Porsche". Okazało się, że zawierają one psychoaktywną substancję MDMA.

Obywatel Bułgarii nie przyznał się do winy. - Oskarżony był już karany za oszustwo i za występki z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych - mówi Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Wobec niego skierowano akt oskarżenia. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. **Nie doczeka jednak rozpoczęcia procesu, Miroslaw A. zmarł w zakładzie karnym. **

Z kolei Tomasz K. składał rozbieżne wyjaśnienia. Wobec niego zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz poręczenie majątkowe. Grozi mu do 8 lat więzienia.