Pierwszą ofiarą oszusta była 75-letnia kobieta. 20-latek zadzwonił do niej, przedstawił się jako policjant i przekonał ją, że prowadzi akcję przeciwko przestępcom.

- Mężczyzna namówił kobietę do zebrania całej gotówki i biżuterii, jaką ma w domu w reklamówkę i wyrzuceniu jej przez okno klatki schodowej na chodnik. 20-latek odebrał pieniądze z miejsca, gdzie wyrzuciła je pokrzywdzona - informuje Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Policjanci obliczyli, że torunianka w reklamówce umieściła pieniądze i biżuterię, które są warte ok. 40 tysięcy złotych.

Do kolejnego oszustwa doszło na początku września. Tym razem 20-latek zadzwonił do 81-latki. Niestety seniorka dała się nabrać i wyrzuciła przez okno torbę, w której było kilkanaście tysięcy złotych. Jednak tym razem akcja nie poszła po myśli „fałszywego” policjanta.

- Przypadek zrządził, że gdy wyrzucała reklamówkę z gotówką przez okno, spadała ona na teren ogrodzony przy bloku. Sprawca bojąc się, że to pułapka zrezygnował z zabrania ich. Tym sposobem kobieta nie straciła wtedy kilkunastu tysięcy złotych - informuje **Wioletta Dąbrowska **z policji.

20-latek został w zeszłym tygodniu zatrzymany przez policjantów. Już usłyszał zarzuty, a dziś ma zostać doprowadzony do prokuratury. Teraz grozi mu nawet osiem lat więzienia.