60-latek z powiatu starogardzkiego przyjechał do Torunia 6 lipca. Około godz. 19:00 wszedł na jeden z portali erotycznych i umówił się z wybraną kobietą na usługę. Po jakimś czasie dotarł do wynajmowanego przez kobietę mieszkania przy ul. Gałczyńskiego.

Po chwili mężczyzna wyszedł jeszcze na chwilę na zewnątrz, zamówił bowiem alkohol i inne potrzebne na ten wieczór przedmioty, które miał mu dostarczyć taksówkarz. Po powrocie kobieta nie otworzyła mu drzwi i zniknęła. W mieszkaniu 60-latek pozostawił portfel i inne rzeczy osobiste.

Dlatego mężczyzna ostatecznie spędził wieczór na komisariacie. 60-latek opowiedział o wszystkim policjantom. Zdradził między innymi, że kobieta zabrała mu tysiąc złotych.

- Ustalenie kobiety dla kryminalnych z Komisariatu Policji Toruń Śródmieście okazało się nie lada wyzwaniem, bo ta co chwilę zmieniała adresy wynajmowanych mieszkań oraz telefon - tłumaczy Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

W końcu udało się ją namierzyć. Do zatrzymania doszło w środę (21 lipca). 28-latka usłyszała zarzut i przyznała się do dokonanej kradzieży. Policjantom udało się odzyskać 1000 złotych oraz nakrycie głowy mieszkańca powiatu starogardzkiego.

28-latka pochodzi z Warszawy. Za swoje przewinienia grozi jej nawet pięć lat więzienia.