Rodzice potrzebowali zebrać aż 4 miliony złotych. Michał Wawrzyniak nie tylko śledził postępy i brał udział w licytacjach, ale postanowił osobiście włączyć się do akcji. Zastępca komendanta pozwolił wylicytować swoje stanowisko, z założeniem, że przez jeden dzień będzie mogło je zająć inne dziecko. Akcja cieszyła się dużym powodzeniem - ostatecznie wygrała ją mama 9-letniego Filipa, który mieszka w okolicach Torunia. Chłopiec fascynuje się pracą policjantów - zwraca uwagę na radiowozy, interesuje się filmami o policji, a nawet postawi rozdawać mandaty swoim najbliższym.

Na spełnienie marzenia Filip musiał zaczekać, co było spowodowane sytuacją pandemiczną. W czwartek udało mu się jednak dotrzeć do Szubina. Zastępca komendanta opowiedział mu o swojej pracy oraz na innych stanowiskach w policji. Chłopiec był wzorowo przygotowany do pracy - miał nawet mundur przypominający policyjny. - Podczas zbiórki z udziałem policjantów **Filip **został uroczyście powołany na stanowisko Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji w Szubinie, na co otrzymał stosowny akt powołania. Następnie, już jako szef, wręczył podległym policjantom rozkazy o przyznaniu nagród za osiągnięcia w służbie - przekazała Justyna Andrzejewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią.

W ciągu dnia chłopiec zajmował się również przydzielaniem zadań policjantom. Mógł też porozmawiać z każdym z funkcjonariuszy, zapoznał się z tajnikami daktyloskopii, a także odbił na pamiątkę ślady swoich linii papilarnych. Dowiedział się również, na czym polega praca oficera dyżurnego i jak wygląda przyjmowanie zgłoszeń. Kolejną niespodzianką przygotowaną dla Filipa było potkanie z przewodnikiem policyjnego psa Rokiego.

Oprócz wycieczki po całym komisariacie, chłopiec zapoznał się również z wnętrzem radiowozów. Filip wraz z mamą złożył podziękowania zastępcy komendanta. Wizytę w komisariacie z pewnością zapamięta na długo.