Jak poinformował klub, zgłoszenie do rozgrywek odbyło się rzutem na taśmę. - Do ostatniej chwili trwało liczenie budżetu, rozmowy ze sponsorami. Ostatecznie znaleźliśmy pieniądze, by przystąpić do rywalizacji w Pucharze Europy - powiedział Piotr Kulpeksza. Podziękował za wsparcie sponsorom, w tym tytularnemu - Polskim Przetworom, władzom Polskiego Związku Koszykówki i miasta.

- Robimy to również dla naszych kibiców, w tym przede wszystkim ekipie wyjazdowej, którzy mimo tego, że nie mogli nas bezpośrednio dopingować z trybun, nie zapominają o nas i bardzo pomagają. Nie ukrywam, że czeka nas duże logistycznie wyzwanie, a przecież pracujemy w klubie w mocno okrojonym składzie. Oprócz mnie jest jeszcze tylko dyrektor sportowy Nel Schada von Borzyskowski oraz pracownica sekretariatu Aleksandra Obiała - dodał trener.

W sezonie 2021/2022 w EuroCup wystąpi większa liczba drużyn niż dotychczas - 48. Z tego powodu zdecydowano, że odbędą się dodatkowe kwalifikacje. Od tego etapu rozgrywki rozpocznie KS Basket 25. Losowanie par ma się odbyć 19 sierpnia. W Europie pokaże się również Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin. W gronie potencjalnych przeciwników bydgoskich koszykarek znalazły się trzy drużyny z Grecji, dwie z Turcji i Węgier, jeden przedstawiciel Izraela, a także kluby A3 Basket Umea ze Szwecji, Spartak Widnoje Moskwa z Rosji. W sezonie 19/20 bydgoskie koszykarki zakończyły rozgrywki na 1/8 finału.