W październiku Dariusz Markowski, szef Społecznej Rady ds. Estetyki ogłosił zawieszenie jej działalności. Organ działał od 2013 roku. Decyzja była protestem społeczników wobec postawy miejskich urzędników i braku uwzględniania ich zdania w realizowanych inwestycjach. Przenalizowaliśmy powody, dla których tego typu decyzja zapadła, a stało się to w trakcie mojego urlopu i wyciągnęliśmy wnioski - powiedział Rafał Bruski. - To jest kwestia komunikacji, ale też wcześniejszej aktywności Rady na etapie przygotowywania koncepcji, projektu, a nie wtedy, gdy na zmiany jest już za późno. Znowelizowałem dwa dni temu zarządzenie dotyczące współpracy Rady z prezydentem miasta. Cieszę się, że ta decyzja jest. Możemy dalej współpracować tak jak do tej pory z wieloma sukcesami i czynić Bydgoszcz piękniejszą - zadeklarował prezydent.

IMG_20210617_100236

- Dziś jest taki moment historyczny, dla niektórych radosny, ale nie dla wszystkich. Odwieszenie Rady nie dla każdego jest radością. Niektórym ona po prostu przeszkadza - uważa Markowski, który przypomniał szereg projektów, na które Rada miała wpływ. Na długiej liście znajduje się m.in. most Staromiejski, Torbyd, Myślęcinek, Astoria czy park przy ulicy Grudziądzkiej. - Rada uczestniczyła i uczestniczy w szeregu inicjatyw. Mimo że nie funkcjonowaliśmy od ośmiu miesięcy, to jednak staraliśmy się kontynuować te działania, które rozpoczęliśmy - uzupełnił. Wkrótce będzie to widoczne m.in. przy zabudowie na Królowej Jadwigi czy placu Wolności.

- Ważną rzeczą jest to, że będziemy jako Rada na każdym etapie projektu, koncepcji, wykonawstwa tych inwestycji, które są ważnymi w przestrzeni miejskiej - stwierdził Markowski. Do odwieszania przekonały ich decyzje podjęte przez prezydenta - wspomniane zarządzenie oraz polecenie służbowe wydane przez włodarza miasta. Szef Rady wierzy, że przełoży się to na faktyczne działania, a gdyby tak się nie stało, to znów mogłaby zostać podjęta decyzja o zawieszeniu.

IMG_20210617_100356

Rada będzie miała też wpływ na zmiany, jakie zajdą na Rybim Rynku. - Dla mnie przyszłość Rybiego Rynku to trzy elementy: nowa funkcja, nowa estetyka i historia - powiedział Maciej Bakalarczyk menedżer Starego Miasta i Śródmieścia, a także członek Rady. - Nowa estetyka to nowe zagospodarowanie placu. Z tego miejsca będzie widoczna róża wiatrów, element, który będzie znajdował się w nawierzchni placu i będzie podświetlony - dodał. Odpowiednie oświetlenie zyska też powstający Teatr Kameralny. - Rybi Rynek pełnił funkcję rynku i portu. Funkcja portu zniknęła na przestrzeni dziejów - przypomniał Bakalarczyk, przekonując, że również w tym elemencie zajdą zmiany. Ponadto plac ma być wykorzystywany przez instytucje kultury, które mogą odpowiednio zagospodarować tę przestrzeń.

IMG_20210617_100607

Rewitalizacja Rybiego Rynku ma nastąpić w przyszłym roku. Będzie dotyczyła terenu, który należy do miasta. - Dziś to nieładny parking. Wkrótce ukończony parking przy ulicy Grudziądzkiej będzie stanowił wspaniałe zaplecze dla tych, którzy chcą dotrzeć w okolice Starego Miasta samochodem - powiedział Bruski. - Chcielibyśmy żeby ta przestrzeń wróciła do historycznych kształtów. Współpraca z Radą, szukanie dobrych pomysłów, ma zaowocować tym, że będzie kolejna miejska przestrzeń chętnie odwiedzana przez bydgoszczan z takimi funkcjami, jakie sobie zażyczą - dodał prezydent Bydgoszczy.

Na tym terenie znajduje się też działka należąca do prywatnego właściciela. Jak mówił Bruski, jej odkupienie obecnie nie wchodzi w grę, bo właściciel żąda 20 milionów złotych, a miasto sprzedało ją za kilkaset tysięcy. - Na ten moment zostaną zlikwidowane wszystkie parkingi, bo do działki nie będzie dojazdu. Może to zmotywuje właściciela, żeby sprzedał tę działkę - uważa prezydent. Wydział Administracji Budowlanej ma też sprawdzić czy parking, który obecnie znajduje się na tym terenie został zgłoszony. W przyszłości samochodów w centrum ma być jeszcze mniej - rozważane jest także zamknięciu Mostu Staromiejskiego dla ruchu samochodowego.

IMG_20210617_101534