- Hasłem tegorocznego Festiwalu Prapremier będzie odzyskiwanie - powiedziała Julia Holewińska, zastępczyni dyrektora ds. programowych. - Jest to jedno z haseł, które dla Wojtka i dla mnie było niezwykle ważne, gdy przyszliśmy tutaj do Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Rozumiemy odzyskiwanie bardzo szeroko - jako odzyskiwanie przestrzeni, tematów, tożsamości, ale też odzyskiwania miejsca, wraz z całą jego historią - dodała.

- Dołożymy wszelkich starań, staniemy na rzęsach, żeby ta edycja była jak najpełniejsza, jak najlepsza i przyniosła jak najwięcej dobrego Bydgoszczy - powiedział dyrektor Wojciech "Faruga" Stefaniak. Będzie to utrudnione, ponieważ Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu nie przyznało dofinansowania na jubileuszową edycję Festiwalu Prapremier. Przedstawiając program imprezy i niewątpliwe sukcesy, które udało się już osiągnąć, dyrektor nazwał tę decyzję porażką imprezy. - Staramy się rozmawiać i nie tracić zapału. Natomiast na 18 przygotowanych aplikacji konkursowych do MKDNiS Teatr Polski nie uzyskał żadnego dofinansowania - stwierdził. Pieniędzy nie przyznano, choć nie było zarzutów dotyczących merytorycznej strony wniosków. Poproszono o spotkanie z podsekretarz stanu Wandą Zwinogrodzką, ale nie uzyskano żadnej odpowiedzi.

- Robimy, co możemy. Staramy się ratować Festiwal Prapremier. Teatr pozbawiony wpływu z biletów ma mniejszy dochód - stwierdził dyrektor. Wydarzenie może zostać uratowane dzięki zbiórce crowdfundingowej. Cel akcji to zebranie 30 tysięcy złotych. Na razie udało się uzyskać ponad 1300 zł. Zbiórka prowadzona jest pod tym adresem.

IMG_20210608_145701

- Bez wsparcia ministerialnego organizacja zbliżającej się edycji poświęconej m.in. Białorusi w planowanym kształcie jest zagrożona. Wierzymy, że podstawowym celem każdego festiwalu jest łączyć ludzi, a w sytuacjach trudnych nieść także realną pomoc. Dlatego w ramach Festiwalu chcemy zorganizować między innymi turnusy rekonwalescencyjne dla Artystek i Artystów białoruskich, w obecnej sytuacji politycznej przeżywających każdego dnia sytuacje graniczne. Mamy głębokie przekonanie, że właśnie ten rodzaj pomocy jest teraz naszym przyjaciołom zza wschodniej granicy najbardziej potrzebny. Nie chcemy wykonywać symbolicznych gestów, korzystając z zasobów Teatru chcemy dać potrzebującym bezpieczną przestrzeń - apeluje o wsparcie Faruga.

Wiadomo, już że pierwszym spektaklem pokazanym w ramach Festiwalu Prapremier będzie koprodukcja przygotowana z Teatrem Studio, o roboczym tytule "Przemiany". W tym roku po raz pierwszy przyznana zostanie Nagroda Aurora - nagroda dramaturgiczna miasta Bydgoszczy. Lista pięciu nominowanych zostanie ogłoszona 30 czerwca. Każdy z nich otrzyma nagrodę ZAiKS-u - 5000 złotych. Jury w składzie Swiatłana Aleksijewicz (pisarka białoruska, Laureatka Nagrody Nobla), Davit Gabunia, Julia Holewińska, Marius Ivaskevicius (wybitny dramatopisarz litewski) i Agnieszka Lubomira Piotrowska wybierze zwycięzcę statuetki oraz 50 000 złotych. Jest z czego, bo zgłoszono 288 tekstów - 146 w języku polskim, 120 w rosyjskim i 22 angielskie. Wśród nich są reprezentanci 16 krajów. Uroczystą galę w Pałacu Ostromecko zaplanowano na 23 października.

IMG_20210608_145649

Program festiwalu będzie składał się z części rezydencyjnej, prezentacyjnej oraz debaty finałowej. W części prezentacyjnej będą przedstawione szkice sceniczne na podstawie tekstów finałowych Aurory, będące wynikiem rezydencji. Podczas rezydencji, powiązanej z Aurorą autorzy i autorki tekstów finałowych będą mieli okazję wspólnie z polskimi reżyserami i reżyserkami pracować nad szkicami scenicznymi na podstawie finałowych tekstów. Wśród zaproszonych reżyserów i reżyserek są: Anna Augustynowicz, Iga Gańczarczyk, Klaudia Hartung-Wójciak, Paweł Łysak i Radosław Rychcik. W programie znajdzie się też prapremiera dramatu "Katyń. Teoria barw" Holewińskiej w reżyserii Farugi. Uznani twórcy gruzińscy Data Tavadze oraz dramatopisarz Davit Gabunia we współpracy z zespołem aktorskim Teatru Polskiego stworzą spektakl „Kieślowski.doc”. To tylko część z obszernego programu Festiwalu.

Przy okazji dyrekcja Teatru Polskiego zapowiedziała też pierwszą wrześniową premierę. W weekend 4-5 września odbędą się pokazy "Twarzą w twarz" - koprodukcji z Teatrem Powszechnym, którą realizuje Maja Kleczewska. Dyrektor placówki bierze pod uwagę, że plany mogą ulec zmianom przez koronawirusa. - Śledzimy wszelkie prognozy dotyczące czwartej fali pandemii. Wiemy po tym roku, że pandemia jest nieprzewidywalna - stwierdził Faruga. - To był jeden z powodów rozciągnięcia Festiwalu Prapremier na 2 miesiące. Wydłużenie daje nam możliwość zmiany jego programu albo medium - dodał.

tp-w-bydgoszczy
Fot. Teatr Polski w Bydgoszczy