W środę (2 czerwca) wieczorem rozpoczęły się poszukiwania 44-letniego mężczyzny z gminy Rypin, które zaginięcie zostało zgłoszone na policję. Niestety, trwały one tylko kilka godzin.

Mundurowi przekazali informację do dyżurnego Państwowej Straży Pożarnej w Rypinie. Strażacy ruszyli do akcji i na polecenie policji przeszukali pobliski staw.

- Rejon poszukiwań skupiony był wokół stawu bagiennego w miejscowości Linne, dlatego na miejsce zdarzenia skierowane zostały 2 zastępy z JRG Rypin z łodzią oraz zastęp z OSP Sadłowo - podają w mediach społecznościowych przedstawiciele PSP Rypin.

Okazało się, że w wodzie znajdowało się ciało mężczyzny. Na miejscu zdarzenia obecny był również prokurator i teraz pod jego nadzorem trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności tragedii.