Mundurowi przekazują nowe fakty dotyczące dramtycznej akcji ratunkowej, która miała miejsce wczoraj (26 kwietnia) w Silnie pod Toruniem. Wszystko rozegrało się nad brzegiem Wisły w tej miejscowości. - Dostaliśmy informację, że mężczyzna chce targnąć się na swoje życie. Zaginiony zostawił samochód w pobliżu rzeki. Rozpoczęliśmy poszukiwania - powiedział portalowi ototorun.pl asp. Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Najpierw pojawaiły się informacje, że działania służb nie zakończyły się sukcesem. Później okazało się jednak, że mężczyznę z Wisły wyciągnięto na brzeg. Na miejscu przeprowadzona została akcja reanimacyjna - ostatecznie ten człowiek został przetransportowany do szpitala. Aktualnie nie ma nowych informacji o jego stanie zdrowia.

Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia.