Niechlubny rekordzista ostatnich kilku dni miał w organizmie ponad pięć promili, gdy w środę został zatrzymany do kontroli przez patrol ruchu drogowego. Policjanci patrolowali rejon gminy Chrostkowo, gdy zatrzymali mężczyznę. 40-letni mieszkaniec gminy Wielgie nie dość, że wsiadł za kierownicę w stanie kompletnego upojenia to jeszcze pomimo obowiązującego go zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

W piątek w ręce policjantów wpadło dwóch nietrzeźwych kierujących. Pierwszy, 26-letni mieszkaniec gminy Chrostkowo w Jarczewie. Podczas kierowania oplem miał ponad promil alkoholu w organizmie. Drugim nieodpowiedzialnym kierowcą okazała się 48-letnia mieszkanka gminy Skępe. W czasie prowadzenia golfa miała ponad półtora promila.

Obydwojgu policjanci zatrzymali prawo jazdy. Kolejnego dnia w Dobrzyniu nad Wisłą oplem corsa kierował mężczyzna niemający zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podczas kontroli wyszło na jaw, że spożywał wcześniej alkohol. 52-latek miał go w organizmie ponad 0,8 promila.

W niedzielę w Wichowie oplem kierował mieszkaniec gminy Lipno. O tym, że może być nietrzeźwy policja dostała informację telefoniczną. Badanie potwierdziło, że 33-latek ma przekroczoną dopuszczalną dawkę alkoholu w organizmie (ponad 0,5 promila). Funkcjonariusze zatrzymali mu uprawnienia do kierowania.

W poniedziałek po godzinie trzeciej dyżurny lipnowskiej jednostki zadysponował patrol drogówki na ulicę Rypińską w Lipnie, gdzie świadek zastał seata stojącego na środku pasa ruchu a w środku, za kierownicą zauważył śpiącego mężczyznę, od którego poczuł alkohol. W organizmie 35-latka znajdowało się ponad 1,7 promila alkoholu. Policjanci w związku z podejrzeniem kierowania w stanie nietrzeźwości zatrzymali mu prawo jazdy.

Kierującemu, który łamie zakaz prowadzenia pojazdów grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Kierujący w stanie nietrzeźwości podlega karze do dwóch lat pozbawienia wolności. Musi zapłacić pięciotysięczne świadczenie pieniężne i liczyć się z zakazem prowadzenia pojazdów.