W niedzielę około godziny 13:40 dyżurny komisariatu w Koronowie przyjął zgłoszenie z prośbą o interwencję w związku z podejrzeniem próby samobójczej. W rejon wiaduktu kolejowego w Buszkowie skierowany został patrol dzielnicowych.

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zobaczyli mężczyznę na wiadukcie. - Kiedy policjanci tam weszli zobaczyli, jak ten kurczowo trzyma się barierki. Na ich widok zaczął krzyczeć, że nie ma po co żyć - przekazała Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Dzielnicowi podjęli rozmowę, aby zmienić jego zamiary. Mężczyzna wyjawił powody, a policjanci wykorzystali ten czas na bliższe podejście, chwycenie go za ręce i odciągnięcie od barierki.

- 43-latek został przez policjantów sprowadzony z wiaduktu i otoczony przez nich opieką do czasu przyjazdu, wezwanej na miejsce, karetki pogotowia. Decyzją medyków bydgoszczanin został zabrany do szpitala - poinformowała Kowalska. Mężczyznę udało się uratować tylko dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy.