W najbliższym czasie mają zostać ogłoszone zmiany w programie szczepień w Polsce. Jedną z ważniejszych decyzji ma być przyspieszenie procesu, ale mówi się również o objęciu nim nowych grup. - Kolejny raz będziemy upominać się o osoby z niepełnosprawnością, a także ich opiekunów, o których zapomniał rząd Prawa i Sprawiedliwości - powiedziała Hartwich. Sejm ma dziś procedować ustawę dotyczącą szczepionek. Do grona osób, które mają zostać zaszczepione w najbliższym czasie mają dołączyć m.in. fizjoterapeuci.

- Osoby z niepełnosprawnościami są wyjątkowo narażone na zakażenie koronawirusem i ciężkim jego przebiegiem. To osoby o obniżonej odporności, ze schorzeniami układu krążeniowo-oddechowego. Od marca 2020 roku mają utrudniony dostęp do konsultacji lekarskich, badań oraz fizjoterapii - zauważa posłanka z Torunia. - Rząd PiS-u nie rozumie, jaką ogromną krzywdę robi osobom, które czekają od wielu, wielu miesięcy, aby wyjść z domu - dodała.

Apel skierowano do premiera Mateusza Morawieckiego, prezydenta Andrzeja Dudy, marszałek Sejmu Elżbiety Witek, szefa KPRM Michała Dworczyka i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. - Kto ma się ująć za tymi ludźmi? - pytała retorycznie Iwona Kozłowska. - To wy powinniście o nich zadbać. Zróbcie wszystko, żeby teraz, gdy będzie zmiana w Narodowym Programie Szczepień (wiem, że Ministerstwo Zdrowia przygotowuje się do tego), najsłabsze grupy znalazły się w pierwszej kolejności do zaszczepienia - dodała.

Parlamentarzystka z Bydgoszczy zaapelowała o empatię, zdrowy rozsądek i analizę sytuacji osób z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunów. Przedstawicieli KO zamierzają wręczyć politykom z rządu zdjęcia, które trafiają do biura Hartwich. To fotografie osób, które wciąż nie otrzymały szczepionek. Jak powiedziała posłanka, mogłaby wypełnić nimi już około 30 albumów. Dziś o 15:00 ma odbyć się konferencja premiera w sprawie zmian w NPS. Być może na niej szef rządu odniesie się do apelu.