- Potencjał tego szpitala przekracza 200 osób, które mogą być tu leczone. Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, gdy będzie przepełniony - powiedział Mikołaj Bogdanowicz. Wojewoda kujawsko-pomorski rano przedstawił w Ciechocinku aktualną sytuację epidemiczną w województwie. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Ośrodkiem odpowiedzialnym za przygotowanie i przystosowania placówki do celów przyjmowania i hospitalizacji pacjentów COVID-19 został wyznaczony 10. Wojskowy Szpital Kliniczny w Bydgoszczy. - Robiliśmy co w naszej mocy, żeby szybko sprostać temu zadaniu - powiedział Robert Włodarski, zastępca komendanta. - Jestem anestezjologiem i zostaję tu na miejscu. Mamy uruchomione miejsca respiratorowe. Potrzeby kadrowe są ogromne. Nie jest wielką tajemnicą, że potrzebujmy kadry pielęgniarskiej i lekarskiej - dodał. Zwrócił się też z apelem do każdej osoby wykonującej zawód medyczny, aby przemyślała swój grafik i ewentualnie w miarę możliwości zgłosiła się do pomocy.

Dyrektor 22. Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego podkreślił, że to zakończenie pierwszego etapu tworzenia tymczasowej placówki. - To ponad 3 miesiące dużego wysiłku, począwszy od prac adaptacyjnych pomieszczeń, gromadzenia sprzętu, leków i innych potrzebnych materiałów - powiedział Ireneusz Lelwic. - W tej chwili rozpoczniemy przyjmowanie pacjentów i tylko wysiłek wielu osób zaangażowanych bezpośrednio w opiekę nad nimi będzie skutkował tym, że wygramy walkę z COVID-em, a kiedyś będziemy mogli wspomnieć tylko o tym, co było - dodał dyrektor.

Jego zastępca podziękował wszystkim osobom, które zgłosiły się do pracy w Ciechocinku. - Zasoby własne szpitala uzdrowiskowego są oczywiście niewielkie. W związku z tym to nowa załoga, która będzie się konsolidowała - powiedział Dariusz Marcinkowski. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że potrzeby mogą być znaczenie przekraczające obecny stan. Z tego miejsca bardzo proszę w imieniu pacjentów oraz szpitala tymczasowego o zgłaszanie się, bo najbliższy miesiąc będzie miesiącem wybitnej mobilizacji i potrzeb - dodał.

Udało się zebrać kadrę potrzebną do otwarcia szpitala tymczasowego, ale braki personelu nadal są duże. - Czekamy na pomoc ze strony opiekunów medycznych, ratowników, pielęgniarek, studentów medycyny, pielęgniarstwa, lekarzy specjalistów i nie specjalistów. Każdy, kto się do nas zgłosi, będzie przyjęty z otwartymi ramionami - stwierdził Marcinkowski.