- Jesteśmy po dość trudnym weekendzie. Liczba chorych, która przybyła w ostatnich dniach (w piątek popołudniu, w sobotę i niedzielę) przekroczyła 100. Jest mniejsza od liczby z poprzedniego tygodnia, gdy pacjentów było o 170 więcej we wszystkich szpitalach w województwie kujawsko-pomorskim - poinformował Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski. Obecnie na wszystkich trzech poziomach leczonych jest 1722 pacjentów. Jak podkreślił wojewoda, należy spodziewać się znacznych wzrostów hospitalizowanych osób w najbliższych dniach, o czym świadczy wciąż wzrastająca liczba zakażonych.

Na razie do Ciechocinka nie trafił żaden pacjent, ale w ciągu kilku najbliższych godzin zostaną przewiezieni tam chorzy z Radziejowa i Aleksandrowa Kujawskiego. Bogdanowicz ponownie zaapelował, aby chętni zgłaszali się do pracy w Ciechocinku - w ramach dyżurów lub ze skierowania od wojewody. Na razie uruchomionych zostanie 66 miejsc covidowych, w tym 10 łóżek z respiratorem. - Potencjał tego szpitala przekracza 200 osób, które mogą być tu leczone. Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, gdy ten szpital będzie przepełniony - powiedział wojewoda kujawsko-pomorski.

Do tej pory w województwie prawie 300 tysięcy osób otrzymało już pierwszą dawkę szczepionki, a około 100 tys. drugą. - W kwietniu liczba szczepień będzie trzy, a może czterokrotnie większa w stosunku do obecnego miesiąca - przekazał Bogdanowicz. Przyspieszenie programu ma pomóc zwalczyć pandemię. - Koronawirus jest bardzo niebezpieczny. Nie lekceważmy tej choroby. Dbajmy o zdrowie swoje i najbliższych. Dystans, dezynfekcja i maseczka są bardzo istotne - dodał.

Od soboty 27 marca wprowadzono szereg dodatkowych obostrzeń. - Mam nadzieję, że dyscyplina społeczeństwa pozwoli nam zmniejszyć statystyki zachorowalności oraz konieczności hospitalizacji w najbliższych dniach - powiedział wojewoda kujawsko-pomorski podczas otwarcia szpitala tymczasowego w Ciechocinku.