Właściciel nielegalnych papierosów liczył, że uda mu się przechytrzyć funkcjonariuszy kujawsko-pomorskiej KAS. Kontrabanda została ukryta w innym miejscu, ale mundurowi Służby Celno-Skarbowej szybko zorientowali się, gdzie tym razem chowany jest towar. Po wyjęciu jednego z kasetonów podwieszanego sufitu w samym centrum sklepu, w przestrzeni znajdującej się nad nim, znaleziono torby foliowe zawierające paczki z papierosami.

Towar pochodził z przemytu i był oznaczony banderolami białoruskimi oraz rosyjskimi. W torbach znajdowało się łącznie 10,5 tys. sztuk papierosów w 524 paczkach. - Papierosy trafiły do magazynu depozytowego Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Gdyby trafiły na czarny rynek, straty skarbu państwa z tytułu niezapłaconych podatków wyniosłyby ponad 12,5 tys. złotych - poinformował Bartosz Stróżyński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy.

W postępowaniu karnym skarbowym ustalone zostanie, skąd pochodziła kontrabanda i od kiedy trwał ten proceder. Właściciel sklepu musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami z uwagi na to, że było to ponowne naruszenie prawa. KAS przypomina, że każdemu, kto decyduje się na nabycie, przechowywanie, przewożenie, przesyłanie lub przenoszenie wyrobów bez polskich znaków akcyzy lub pomaga w ich zbyciu, a także ukrywaniu, grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności do lat 3.