Po weekendzie w Lublinie stan rywalizacji wynosił 1:1. Oba spotkania było bardzo zacięte. Walka o wygraną toczyła się do ostatnich sekund, co zapowiadało, że również w Bydgoszczy, będzie dużo emocji. Basket świetnie wszedł w mecz. Rozpoczął od prowadzenia 7:0, a miał w pierwszej kwarcie nawet 13 punktów przewagi (20:7). Ostatecznie wygrał 26:14. Druga część meczu nie była w wykonaniu bydgoszczanek gorsza. Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 41:24.

Bydgoszczanki w drugiej połowie kontrolowały mecz i nie pozwoliły rywalkom na zbliżenie się na krótki dystans. Po trzeciej kwarcie prowadziły 54:38 i choć w czwartej to Pszczółka lepiej punktowała, ich strata była zbyt duża. Mecz zakończył się wygraną Basketu 72:62. Kluczową postacią w spotkaniu była Cierra Burdick, która zdobyła 21 punktów.

Drugi mecz lepiej rozpoczęły koszykarki z Lublina, ale nie wypracowały dużej przewagi i szybko na tablicy widniał wynik remisowy. Końcówka kwarty należała do Basketu, który prowadził 21:15. Bydgoszczanie lepiej zaczęły drugą część, ale nie utrzymały bezpiecznego prowadzenia. Jeszcze przed przerwą nie tylko pozwoliły rywalkom doprowadzić do remisu, ale też traciły do nich trzy punkty (37:40).

Gra do końca spotkania była bardzo wyrównana. W trzeciej kwarcie nieznacznie lepszy był Basket i przed decydującymi 10 minutami prowadził 52:51. W decydującej części meczu Pszczółka szybko objęła prowadzenia i choć nie było ono wielkie, utrzymała je do samego końca. Lublinianki wygrały 74:71, choć Basket do końca walczył o dogrywkę. O sukcesie rywalek zadecydowała świetna postawa Jennifer O'Neill - koszykarka wywalczyła 28 punktów.

Stan rywalizacji po czterech spotkaniach to 2:2. Decydujące o awansie do półfinału starcie rozegrane zostanie w środę 24 marca o godzinie 18:00 w Lublinie. Na zwycięzcę czeka już VBW Arka Gdynia.