Policjanci podejrzewali, że mieszkaniec Śródmieście może ukrywać u siebie nielegalne substancje. W czwartek 4 marca odwiedzili w mieszkaniu 34-latka, który był zaskoczony i zdenerwowany wizytą. Podczas przeszukania mundurowi znaleźli woreczek z zawartością zbrylonej substancji. Wstępne badania wykazały, że to amfetamina. Policjanci zabezpieczyli dowody do dalszych badań i zatrzymali 34-latka.

- Po zebraniu materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości amfetaminy, za co grozi mu teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności - informuje Joanna Seligowska-Ostatek z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. W piątek 34-latek został doprowadzony do prokuratury, a następnie do sądu, który przychylił się do wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.