Tormięs to zakład przemysłu mięsnego, który kojarzy zdecydowana większość mieszkańców naszego miasta. Rzeźnia powstała jeszcze w latach 80. XIX wieku. Później uzupełniono ją także o chłodnię, kotłownię, maszynownię i wieżę ciśnień. W kolejnych latach była rozbudowywana i stała się jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. W trakcie wojny została przejęta i produkty tam wytwarzane były dostarczane żołnierzom Wermachtu.

Mur, który ogradzał teren Tormięsu jest rozpoznawalny przez torunian również z charakterystycznych napisów - „TV kłamie” oraz „Mięso i mydło dla narodu”. Zostały one wypisane przez działaczy Solidarności przed wybuchem stanu wojennego w 1981 i właśnie… zniknęły. Przed weekendem mury po dawnym zakładzie Tormięs runęły.

Niestety historycznych napisów nie udało się zachować. Nie było większych problemów z ich wyburzeniem - nie są wpisane do rejestru zabytków. Teraz po napisach pozostały jedynie wspomnienia bohaterów tamtych czasów.

Do historii przeszedł również zakład Tormięs, w jego miejscu powstaje nowoczesne osiedle mieszkaniowe. Teren ten został w 2015 roku wylicytowany przez firmę Willa Developer, trzy lata później rozpoczęła się budowa osiedla „Lubickie Apartamenty”. Łącznie u zbiegu ulic Targowej i Lubickiej powstaje 700 mieszkań. Część z nich jest już gotowa.

Filip Sobczak