- Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej sporządzili protokół w lokalu podczas działań kontrolnych, a następnie dostarczyli dokument w obecności funkcjonariusza policji. Wydano również decyzję o zamknięciu z rygorem natychmiastowej wykonalności ze względu na zagrożenie życia i zdrowia - zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego i art. 27 Ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej - poinformował nas Łukasz Betański, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. Jak przekazuje przedstawiciel placówki, przyczyną przeprowadzenia działań było podejrzenie zagrożenia zdrowia i życia w lokalu. Kontrola pracowników sanepidu trwała około 2 godzin.

Jeśli klub, mimo decyzji o zamknięciu, ponownie zostanie otwarty, właściciel musi liczyć się z konsekwencjami. - Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawuje stały nadzór sanitarny. W przypadku jeśli podmiot nie będzie realizował powyższego nakazu, pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej wspólnie z funkcjonariuszami policji mogą ponownie przeprowadzić kontrole w tym miejscu. Konsekwencją braku realizacji nakazu jest wszczęcie postępowania egzekucyjnego - przekazał Betański.

Jak poinformował na Facebooku właściciel Clubu Stara Babcia, lokal zostanie otwarty również w sobotę 13 lutego. - Bardzo dziękujemy za odwiedziny 6 lutego i gorąco przepraszamy tych, którzy na skutek nielegalnych działań policji i sanepidu marzli na zewnątrz i ostatecznie decyzją policji nie zostali wpuszczeni - napisał Tomasz Daroń. Dodał, że nie została mu doręczona żadna decyzja o zamknięciu lokalu. - Wobec urzędników złożymy stosowne zawiadomienia do prokuratury oraz pozwy cywilne za straty związane z niewpuszczeniem klientów - dodał.

Właściciel zaprosił nie tylko na kolejne spotkanie partii Strajku Przedsiębiorców, ale również na protest przeciwko "nielegalnym działaniom władzy". W najbliższą sobotę spodziewa się kolejnych utrudnień, ale deklaruje, że Stara Babcia będzie otwarta o godzinie 20 w każdą kolejną sobotę do końca lockdownu.